Główne Menu

BABY rządzą!… – czyli kobieca intuicja do interesów

Tym wpisem pewnie narażę się 50% czytelników, ale drodzy panowie, trzeba ,,po męsku” stawić temu czoła – kobiety są lepszymi INWESTORAMI. Dzisiaj przytoczę kilka FINANSOWYCH faktów, które dla mężczyzn będą DRUZGOCĄCE… 

Na wstępie zaznaczę, że nie jestem feministką – tak po prostu mówią badania. Przez tysiące lat to kobiety były słabszą płcią – i było to jak najbardziej uzasadnione. To mężczyźni, napompowani masą mięśniową i testosteronem, zajmowali się utrzymaniem rodziny. Nic dziwnego, że władza, przywileje i bogactwo spoczywała w ich rękach, bo skoro posiadali najlepsze atuty – miejsce pań było jednoznaczne. Zazwyczaj ograniczało się do życia w kuchni i dbania o ciepło domowego ogniska. Oczywiście dzisiaj także jesteśmy dobrymi matkami i gospodyniami, co do tego nie mamy wątpliwości. Temat dotyczy jednak innej kwestii. Otóż tak się składa, że kobiety są lepszymi zarządcami i są coraz bardziej samodzielne, przede wszystkim – FINANSOWO SAMODZIELNE! 

Od nieco ponad 120 lat mamy dużo do powiedzenia. Odkąd sufrażystkom udało się wywalczyć prawa wyborcze, kobiecy głos w końcu zaczął się liczyć i nasza cywilizacja wreszcie przyspieszyła 😉 Zadziwiające jest to, jak trudno mężczyznom pogodzić się z tą sytuacją. Rola SAMCA ALFA pełniona przez lata ugruntowała w nich przekonanie, że długo nic się nie zmieni. Spójrzmy tylko na tak wysoko rozwiniętą Szwajcarię – tutejsze kobiety uzyskały prawa wyborcze dopiero w 1971 roku. Wyobrażacie to sobie?! Ale to nic, bo jak sami wiemy, w niektórych krajach arabskich, płeć żeńska do dziś nie ma zbyt wiele do powiedzenia. Wyjątkiem jest Kuwejt (prawo wyborcze  dla kobiet wprowadzono w 2005 roku), a także Zjednoczone Emiraty Arabskie (2006 rok) i Arabia Saudyjska (dopiero 2015 rok!). A gdzie Liban, a gdzie Brunei, które jeszcze są w czarnej …… ?

Bez nadmiernego słodzenia możemy powiedzieć również, że panie mają we krwi lepszą jazdę samochodem – i jest to udowodnione naukowo! Nie wierzycie? To kliknijcie poniżej. Poza tym mamy silniejszy układ odpornościowy oraz radzimy sobie lepiej w testach IQ niż mężczyźni. 

Oczywiście nie generalizujmy. Jak najbardziej istnieje także rzesza pań, które wydają bez opamiętania każdy grosz, przez co ich budżet domowy praktycznie nie istnieje. Pożyczki, kredyty i niekończąca się spirala długów – tak jednym słowem możemy nazwać FINANSOWĄ KLĘSKĘ. Na szczęście takie sytuacje to rzadkość. Tylko dlaczego ciągle mówi się o tym, że to kobiety są finansowymi kamikadze i OSZCZĘDZANIE + KOBIETA = KATASTROFA? Może dlatego, że takie katastrofy finansowe w damskim wydaniu są bardziej SPEKTAKULARNE i ukazują naszą kobiecą lekkomyślność, są więc świetnym obiektem męskich żartów. Ale czy panowie rzeczywiście mają się z czego śmiać? Nie jesteśmy tego do końca tacy pewni. 

To prawda, że świat finansów zdominowany jest przez mężczyzn, i przekonanie o własnej wyższości nadal w nich pokutuje. Wystarczy, że spojrzymy na obsadę stanowisk w spółkach giełdowych – tam kobiety to ciągle wyjątek. Oczywiście mężczyzna powie: ,,znamy się bardziej na rzeczy i jesteśmy bardziej kompetentni”. Naprawdę? W takim razie dlaczego liczba pań stale rośnie na tych stanowiskach?  Może po prostu płeć piękna radzi sobie coraz lepiej… 

No dobrze – koniec słodzenia, czas przejść do faktów, które przemawiają za tym, że to mieszkanki Wenus będą odnosić w przyszłości większe finansowe sukcesy! 

Kobiety mają długoterminową MOC! 

Kobiety traktują pieniądze jako źródło bezpieczeństwa, niezależności i rodzaj koła ratunkowego, które zapewni rodzinie lepszą jakość życia. Dlatego inwestując czy odkładając pieniądze, mają zdefiniowany cel, który starają się zrealizować. Podchodzą do tego bardzo racjonalnie: chcą zapewnić dzieciom wykształcenie, pozbyć się długów czy wyremontować dom. I taka konsekwentność w działaniu rzeczywiście się sprawdza. 

A jak to jest z mężczyznami? Wiadomo, nastawieni na rywalizację i dreszczyk emocji – częściej skupiają się na krótkoterminowych stopach zwrotu swoich portfeli, częściej też ulegają emocjom, nagłym przypływom pomysłów, które zazwyczaj kończą się niewielkimi efektami w działaniu. Nie stronią od wszelkich rozmów na tematy finansowe, a inwestycja i ryzyko to dla nich rodzaj gry – chcą na tym zarobić jak najwięcej, a najlepiej to więcej od innych. Koniec i kropka. 

Poza tym panie lubią myśleć przyszłościowo, co często przejawia się w wielkości funduszu bezpieczeństwa. Panowie zwykle stwierdzają, że 2-3 miesiące w zupełności wystarczą. Kobiety czują się lepiej, gdy fundusz obejmuje dłuższy czas, tak samo jest z ubezpieczeniem na życie. Z kolei mężczyźni są „kuloodporni”, a choroby i śmierć, to prawda – istnieją, ale na pewno nie dotyczą ich samych. 

Kobiece oko bardziej wnikliwe niż Sherlock! 

Kobietom dłużej przychodzi podjęcie jakiejś ważnej decyzji inwestycyjnej. Jest to oczywiście bardzo rozsądne podejście i wynika z większej wnikliwości w sytuację, przeanalizowania wielu rzeczy, czy jedno do drugiego pasuje. Wykazują się także większą cierpliwością i w odróżnieniu od panów – NIE BOJĄ się pytać o pomoc. Z kolei mężczyźni podejmują decyzje szybciej, są w ,,gorącej wodzie kąpani”, a męskie ego nie pozwala im na pokazanie swojego braku wiedzy –  PO CO?! PRZECIEŻ SAMI WIEMY LEPIEJ!

OSTROŻNOŚĆ + HANDEL = DOBRE WYNIKI! 

Inwestując w akcje, kobiety dokonują aż 45% mniej transakcji od mężczyzn! Rzadziej też popełniają błędy i ponoszą niższe koszty transakcyjne (koszty koordynacji przedsiębiorstwa). Mężczyźni są hiperaktywni i zbyt pewni siebie. Jaki jest tego efekt? W porównaniu z panami portfele inwestycyjne kobiet przynoszą stopy wyższe o 1,4% w skali roku. 

Zatrudnij kobietę, a Twoja firma będzie mieć lepsze zyski! 

Zysk operacyjny firm, w których stosowane są zasady równości płci, jest o 56% wyższy niż w firmach, które zatrudniają panów. Dlatego spółki, w których zasiada więcej kobiet, mają o około 16% wyższą rentowność sprzedaży (ROS – return on sales) oraz o 26% większy zwrot w zainwestowanym kapitale (ROE – return on equity) niż firmy, które mają w zarządach mniejszą liczbę kobiet. Drodzy panowie, co wy na to? 

Wiedza to potęgi KLUCZ! 

60% absolwentów wyższych uczelni w Europie stanowi nie kto inny jak kobiety. Uwielbiamy się uczyć, rozwijać, przyswajać nową wiedzę, którą później wykorzystamy do realizacji naszych planów zawodowych. W Polsce wskaźnik ten jest jeszcze wyższy i kształtuje się na poziomie 65%. 

Długi? – Nie, dziękuję! 

Wbrew wielu niedowiarkom, kobiety niechętnie się zadłużają. Aż 40% aktywnych zawodowo Polek nie korzysta z żadnego produktu kredytowego. A jak już mają na głowie kredyty, to szybko dążą do tego, aby je spłacić. Panowie – wręcz przeciwnie. Dla nich kredyt to przejaw odważnego podejścia do życia, ryzykanctwa, które może się opłacić, a także możliwość korzystania z nowoczesnych usług finansowych. Z dumą prezentują karty kredytowe (w szczególności złote i platynowe), bo jest to oznaka statusu i prestiżu. Tak samo luksusowy samochód – i to nieważne, że jest na kredyt. 

Domowy budżet w dobrych rękach 

To paniom częściej się zdarza zarządzać domowym budżetem. Panowie z dumą mówią o swoich zarobkach, ale to, jak planować wydatki, by przeżyć i opłacić wszelkie rachunki, pozostawiają już swoim partnerkom. To często prowadzi do sytuacji, w których stwierdzają: ,,Przecież nieźle zarabiam. Na co ona wydaje te pieniądze?” 

Niższe zarobki? – Okej! 

Co ważne, kobiety mają większy dystans do zarobków. Nie dążą za wszelką cenę do kolejnych podwyżek, doceniają inne elementy pracy, jak np. elastyczne godziny.  Dla panów z kolei wysokość wypłaty to miara własnej wartości. Dużo zarabiam – jestem KIMŚ. Mało zarabiam – jestem KIEPSKI. Kobiety mają do tego bardziej luźne podejście. 

DZIAŁANIE przede wszystkim! 

Aż 35% firm w Polsce zostało zarejestrowanych przez kobiety – GENIALNIE! Polskie panie UWIELBIAJĄ wyzwania, wykazują się przedsiębiorczością oraz coraz częściej stoją na czele organizacji. W tegorocznym konkursie na Przedsiębiorcę Roku na pierwszych trzech miejscach znalazły się firmy założone i prowadzone właśnie przez kobiety. 

Wnioski? Jaka płeć, takie działania. Nie oznacza to wcale, że panowie są gorsi. Jest to wyłącznie kwestia priorytetów w wydawaniu pieniędzy. Fakt, mężczyźni może nie kupują nowych par butów czy spodni, ale jeśli już oszczędzają, to właśnie na realizację swoich pragnień elektronicznych i motoryzacyjnych, no, ewentualnie na wczasy. Jeśli już zdarzy się im odłożyć na ,,czarną godzinę”, to tylko za namową swojej partnerki (42%) – i co, drodzy panowie, zrobilibyście bez kobiet? 🙂Jednak jednego nie można mężczyznom odmówić – INWESTOWANIA.  Tak, to właśnie panowie dbają o to, by ewentualny kapitał był pomnażany na różne sposoby i częściej stawiają wszystko na jedną kartę, by odnieść większą korzyść. Dzięki temu nasz budżet rodzinny wzbogaca się o sumę, która pozwala na komfort i spokojną przyszłość, choć błędna decyzja inwestycyjna może być też przyczyną problemów finansowych. 

Co do jednego wszyscy jesteśmy pewni – trzeba rozsądnie rozporządzać finansami!  

Sami widzimy – stereotypowe podejście, że kobiety potrafią wydać wszystkie pieniądze na wymarzoną torebkę i buty, to BZDURA – przynajmniej nie ma to odzwierciedlenia w badaniach… Wiemy, że wyszło może trochę feministycznie, ale przy tworzeniu tego artykułu na pewno nie było to naszym zamiarem. Chcieliśmy raczej pokazać, że nasze finanse mają także drugie dno. Jakie waszym zdaniem są powody takiego stanu rzeczy? Równouprawnienie płci już istnieje, a co dalej? Może kobiety prześcigną mężczyzn i przejmą całkowicie dowodzenie nad światem i finansami? Czas pokaże… A teraz do miłego! 


Wyraź swoje zdanie ;)