Główne Menu

Nie bądź gap-a, ciesz się gap-year!

Każdego roku tysiące ludzi w różnym wieku planuje zagraniczny wypad albo tzw. gap-year, czyli rok przerwy pomiędzy skończeniem liceum a pójściem na studia. Jeżeli takie pomysły są Ci bliskie, ważne, byś postarał się o ubezpieczenie turystyczne – często nazywane „ubezpieczeniem turysty wędrującego z plecakiem” :) – kiedy tylko zabukujesz wycieczkę lub wyjazd. To tak na wypadek, gdyby zdarzyło się coś złego. Dzisiaj wyjaśnię, jak spakować najlepszą ofertę ubezpieczenia turysty, jak ono działa i na co uważać podczas jej kupowania.

1. Podróżujesz dłużej niż dwa miesiące? Będziesz potrzebował specjalnego ubezpieczenia backpacker.

Niezależnie od tego, czy będziesz wędrował z wytrzymałym plecakiem czy ze sportową elegancką walizką, jeżeli wyjeżdżasz na dłużej niż 60 kolejnych dni standardowe ubezpieczenie podróżnicze raczej Cię nie ochroni. W związku z tym będziesz potrzebował specjalnego ubezpieczenia backpacker, czyli turysty wędrującego z plecakiem – czasem zwanego też ubezpieczeniem gap-year czy przedłużonego urlopu. Te ubezpieczenia mogą Cię chronić do 18 miesięcy, a czasami nawet dłużej. Polisa backpacker ubezpieczy Cię na tak długo, jak trwa Twój wyjazd – zazwyczaj pozwala Ci na tymczasowy powrót do UK, żeby zobaczyć przyjaciół i rodzinę albo w razie nagłego wypadku.

2. Co pokrywa ubezpieczenie backpacker?

Każde ubezpieczenie podróżnicze pokrywa różne rzeczy, ale wszystkie oferują różny stopień ochrony:

problemów medycznych (chyba że są spowodowane wcześniej stwierdzoną kondycją)

– anulowania

– bagaży i rzeczy osobistych

– odpowiedzialności osobistej

– opóźnień

– wypadków podczas podejmowania pracy dorywczej za granicą.

Oczywiście nie zawsze wszystko jest takie proste i jest bardzo dużo wykluczeń – w zależności od firmy ubezpieczeniowej.

3. Ubezpieczenie chroni nieprzewidziane – czyli właśnie to, co powinno się dziać podczas gap-year 🙂

Możesz się zastanawiać: ,,Po co mi takie ubezpieczenie, przecież nawet mi się nie przyda”. Ale w tym właśnie sęk, że ubezpieczenie backpacker chroni Cię przed nieprzewidzianym – wydarzeniami, które mogą pojawić się przed lub w trakcie wyjazdu. Ze wszystkich momentów życiowych, kiedy możesz myśleć o ubezpieczeniu, gap-year, czyli rok przerwy przed studiami, jest właśnie taką idealną okazją. Gap-year polega właśnie na podejmowaniu ryzyka, odwiedzaniu egzotycznych miejsc i zdobywaniu niesamowitych doświadczeń. Nie musi to być spływ górski czy wędrówka w Hindukuszu, najprawdopodobniej będziesz jednak korzystał z mnóstwa rozrywek, które narażą Cię na ryzyko. Musisz się z tym liczyć i jako że nie możesz przewidzieć przyszłości, wszystko, co możesz zrobić, to dać z siebie wszystko, by zadbać o ochronę. Podsumowując

Ubezpieczenie to przewidywanie wydarzeń nieprzewidywalnych!

4. Aktywności i sporty ekstremalne, jak narty, NIE SĄ automatycznie włączane w ubezpieczenie.

Dla większości ludzi podróżowanie jest szansą na wyrwanie się od codzienności, zejście z utartej ścieżki i zaznanie więcej ryzyka niż zazwyczaj. Ale nie zakładaj, że jazda na nartach i snowboardzie albo sporty ekstremalne będą automatycznie włączane w podstawę ubezpieczenia. W większości przypadków zapłacisz więcej za hobby jak jazda na quadach, skoki na bungee, spływy kajakowe czy górskie. W związku z tym łagodniejsze rozrywki, jak nurkowanie, wędrówki, safari oraz nawet narty wodne, należą do aktywności ujętych w wielu ubezpieczeniach backpacker. W wielu przypadkach będziesz miał zaznaczone dokładne ograniczenia na jakąś aktywność, np. będziesz mógł skoczyć na bungee raz podczas jednej wycieczki. Nieważne jaką masz ochronę, sprawdź precyzyjne sformułowania! Powiedzmy, że dodasz do swojego ubezpieczenia sporty zimowe, jeżeli wybierasz s na narty – powinno to pokryć standardową jazdę na nartach i snowboardzie, ale może nie pokryć zjeżdżania poza trasą czy innych bardziej skrajnych opcji, jak skoki narciarskie czy skuter śnieżny. Będziesz musiał pewnie więcej za to zapłacić.

5. Kradzieże z hosteli mogą nie być włączane do ubezpieczenia, więc pomyśl o takim dodatku.

Podróżowanie często łączy się z zatrzymywaniem w hostelach, nocnymi wyjazdami autokarowymi oraz chodzeniem na długie wędrówki. Elementy te mają swój urok, jednak niestety często zwiększają naszą podatność na ryzyko kradzieży. W niektórych hostelach może nawet nie być miejsca, żeby zamknąć gdzieś swoje wartościowe przedmioty na czas snu lub nieobecności. Jeśli zostawisz swój bagaż niepilnowany albo niezamknięty w hostelu, gdy jesteś na nocnych wyjazdach autokarowych albo na wędrówce – i zostanie on skradziony, nie dostaniesz za to odszkodowania!

6. Zapłać za wyjazd tuż po zabukowaniu, żeby pokryć anulowanie i chorobę przed wyjazdem.

Jeśli zabukowałeś sobie wyprawę z plecakiem i zostawiłeś na koniec kwestię ubezpieczenia, to podejmujesz niepotrzebne ryzyko. Jeżeli myślisz, że nie potrzebujesz ochrony, bo Twoja przygoda ma się zacząć za jakieś pół roku, to robisz poważny błąd. Tak naprawdę to nawet bardziej rozsądne, żeby ubezpieczyć się wcześniej, ponieważ dużo może się wydarzyć jeszcze przed rozpoczęciem wyjazdu. Dlaczego? Ubezpieczenie backpacker nie chroni Cię tylko wtedy, gdy Cię nie ma – chroni Cię też przed anulowaniem wyprawy czy innymi rzeczami, które mogą pójść nie po Twojej myśli jeszcze przed podróżą.

7. Sprawdź, czy na pewno jesteś ubezpieczony na terenie USA, Kanady, Karaibów i Hiszpanii.

Pamiętaj, że niektóre europejskie ubezpieczenia nie obejmują Hiszpanii! Tak samo niektóre światowe polisy nie działają w USA, Kanadzie i na Karaibach, więc jeżeli wybierasz się w te miejsca, upewnij się, że jesteś w nich ubezpieczony.

8. Nie przepłacaj! Droższe ubezpieczenie nie jest tego warte.

Firmy ubezpieczeniowe lubią straszyć nas podwyżką cen swoich ofert. Nie daj się wykiwać i nie zwiększaj standardu polisy bez powodu. Platynowe pakiety z medycznym ubezpieczeniem na £10.000.000 to bzdura. Czemu tak jest? Jesteś obciążony wyższymi stawkami, ale szanse na uzyskanie odszkodowania są niewielkie! Według Stowarzyszenia Brytyjskich Ubezpieczycieli, średni koszt odszkodowania z ubezpieczenia turystycznego w 2013 roku wynosiło £930 – czyli bardzo daleko od 10 milionów.

9. Sprawdź swoją listę do rzeczy do zrobienia przed podróżą.

Tak jak harcerz, podróżnik powinien być zawsze przygotowany, więc przed podróżą:

  • sprawdź, czy masz wymagane wizy,

  • umów się na wymagane szczepienia,

  • przygotuj gotówkę w odpowiedniej walucie i dowiedz się, jakie karty płatnicze będą najpraktyczniejsze w danym kraju,

  • zrób kopie wszystkich możliwych dokumentów, jak paszport i ubezpieczenie ; to samo zrób z listą ważnych numerów telefonów, np. ambasad, infolinii pomocniczych, pogotowia,

No dobrze, ale co w przypadku, gdy ubezpieczenie już załatwione, ale nadal nie wiesz, jak zgłosić się po odszkodowanie?

Ta czynność nie powinna być zniechęcająca i – jeżeli rozumiesz warunki swojego ubezpieczenia – nie powinno być to dla Ciebie szokujące doświadczenie. Jeśli chcesz się zgłosić po odszkodowanie, zrób to:

Wyślij swoje żądanie wypłaty odszkodowania ASAP!

Skontaktuj się z ubezpieczycielem tak szybko, jak możesz. Niektóre części Twojej polisy mogą mieć krótką drogę do ubiegania się o odszkodowanie i przetwarzanie aplikacji może zająć chwilkę.

Jeśli to zdrowotne roszczenie, poproś ubezpieczyciela, żeby je najpierw zaakceptował.

Jeżeli potrzebujesz opieki lekarskiej – a nie jest to nagły wypadek – poproś ubezpieczyciela, żeby najpierw to zaakceptował. Jeśli to zrobi, nie będziesz musiał stawić czoła rachunkowi za leczenie, nawet jeżeli Twoje żądanie o odszkodowanie zostanie odrzucone. Oczywiście jeżeli to nagły wypadek, nie opóźniaj leczenia!

Jeżeli roszczenie dotyczy kradzieży albo zguby, zawiadom policję!

Jeśli coś zaginie albo zostanie skradzione podczas pobytu za granicą, możesz potrzebować na przykład numeru referencyjnego przestępstwa, żeby złożyć skuteczną prośbę o odszkodowanie. Zgłoś się z tym na policję tak szybko, jak możesz – często limit to 24 godziny – żeby upewnić się, że Twoje roszczenie nie spotka się z odmową.

→ Przechowuj paragony.

Jeżeli składasz wniosek o odszkodowanie z powodu zgubionego bagażu albo opóźnienia, pamiętaj o zachowaniu paragonów podstawowych rzeczy, które kupiłeś w międzyczasie, jak jedzenie czy picie. Wielu ubezpieczycieli pozwala na dołączenie tych wydatków do roszczenia o ubezpieczenie i może prosić o dowód w postaci paragonów.

Złóż skargę, jeżeli uważasz, że Twój wniosek został niesprawiedliwie odrzucony.

Jeśli firma ubezpieczeniowa odrzuciła Twój wniosek o ubezpieczenie i uważasz, że nie powinno tak być, nie gódź się z tym! Złóż skargę do Rzecznika Praw Obywatelskich. Jest on niezależnym sędzią, który zadecyduje ostatecznie, czy Twój wniosek zostanie zaakceptowany czy nie.

 

Zazwyczaj gdy wybierasz się w podróż życia, Twoim jedynym planem jest cieszyć się z wolności, pięknych widoków, nowo poznanych ludzi. Pragniesz zdobywać nowe doświadczenia czy podejmować ryzyko. Chcesz wyjść poza swoją strefę komfortu, brać jak najwięcej z takiej wyprawy i zminimalizować zmartwienia do zera. Bo przecież o to właśnie chodzi w podróżowaniu, prawda? Dlatego chciałbyś uniknąć takich nieprzyjemnych zdarzeń jak zgubienie bagaży czy zachorowanie na lokalną chorobę. Oczywiście nie zawsze masz na takie rzeczy wpływ, jednak zawsze możesz ubezpieczyć się przed nimi. Mniej zmartwień, lepsze wspomnienia! Jeśli się zgadzasz, koniecznie zainteresuj się ubezpieczeniem backpacker.

 


Wyraź swoje zdanie ;)