Główne Menu

Hau! Hau! Z miłości do naszych pupili

Pies, kot, a nawet świnka morska i chomik – z biegiem czasu nie wyobrażamy sobie bez nich życia i te ,,małe stworzonka” stają się częścią naszej rodziny. Gdy coś się z nimi dzieje – gdy chorują, umierają… – przeżywamy to bardzo dotkliwie i tęsknimy za naszym ukochanym przyjacielem jak za innym człowiekiem. Co zrobić, by w razie ich choroby zapewnić im jak najlepszą opiekę? Po prostu wykupmy PET INSURANCE! 😉  

Tak, wiemy, że ubezpieczenia dla zwierząt często wywołują uśmiech na naszych twarzach. Ale jeśli zabezpieczamy wszystko, co cenne i ważne, to dlaczego nie pomyśleć o naszym pupilu? Niektórzy ludzie uważają, że ubezpieczenie naszych ,,małych braci” to jedynie kaprys i dziwactwo – ,,naprawdę, mamy na co wydawać pieniądze!”. Jednak zupełnie inne zdanie na ten temat mają właściciele zwierzaków. Niestety, o ile służba zdrowia dla ludzi nie pochłania ogromnej ilości pieniędzy (o ile mamy stałą pracę lub ubezpieczenie 😉), tak pomoc medyczna dla naszych pupili może być BARDZO KOSZTOWNA. Ceny usług weterynaryjnych cały czas rosną, dlatego PET INSURANCE, czyli ubezpieczenie dla zwierząt domowych, może okazać się ulgą dla kieszeni właściciela w razie nieszczęśliwego wypadku 🙂  

Kto jak kto, ale Brytyjczycy mają totalnego bzika na punkcie swoich czworonożnych zwierzaków. Nic dziwnego, że praktycznie każda ubezpieczalnia w UK posiada polisę dla psa lub kota. I naprawdę mamy wiele ciekawych opcji. Możemy wykupić OC, czyli ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, w przypadku wyrządzenia szkody osobowej bądź majątkowej przez naszego zwierzaka. Dodatkowo możemy też nabyć polisę na życie dla psa lub kota i polisę pokrywającą koszty opieki lekarza weterynaryjnego – czyli ubezpieczenie zdrowotne. 

Co jest trochę smutne, ale tak głoszą statystyki – częściej wolimy ubezpieczyć naszego pupila niż nas samych 😕 Pomyślmy również o naszym bezpieczeństwie i naszej rodziny. To ,,temat rzeka”, a jego zalążek możecie znaleźć w cyklu naszych artykułów. Naprawdę warto tam zajrzeć. 

Jako ciekawostkę zdradzimy Wam, że w niektórych krajach dodatkowo możemy wykupić polisę dla niektórych zwierząt egzotycznych lub ptaków! 😀 Taka ochrona nie jest droga i głównie zależy od gatunku danego zwierzęcia, a także od jego wielkości. 

Wykładamy KASĘ! 

Ile kosztuje weterynarz? To zależy od kilku rzeczy: od kuracji, jaką przechodzi nasz zwierzak, przepisanych leków, antybiotyków, typu choroby czy potrzeby hospitalizacji i tak dalej. Pamiętajmy, że nasi ,,futrzani” przyjaciele mogą mieć choroby nabyte lub genetyczne, mogą potrzebować opieki dentystycznej, a NAWET zastosowania homeopatii, czyli wzmocnienia układu odpornościowego, by dojść do pełnego zdrowia. Poza tym, jeśli mamy to szczęście i jesteśmy posiadaczami przedstawiciela jakiegoś egzotycznego gatunku, to musimy liczyć się z opieką specjalisty, a mniejsze zwierzaki mogą potrzebować dłuższej walki o zgodę na leczenie.

Tak naprawdę cena leczenia naszego pupila może wahać się od kilkudziesięciu do tysięcy funtów – a wszystko zależy od powyższych czynników. Uderza po kieszeni, prawda? Dlatego tak ważne jest posiadanie w takich przypadkach pet insurance. 

„Z czym to się je” – ubezpieczenia dla naszych ,,MAŁYCH BRACI” 😀  

Rodzaje ubezpieczeń dla zwierząt nie różnią się zbytnio od standardowych polis dla ludzi i dla… samochodów. Większość obejmuje: 

  • Leczenie i hospitalizację 
  • Zagubienie lub kradzież zwierzęcia to szczególnie ważne dla posiadaczy zwierząt z rodowodem, które oprócz tego, że darzą nas miłością, mają także pewną wartość finansową. Odszkodowanie pokryje również koszty wystawiania ogłoszeń o zagubieniu lub kradzieży zwierzaka. Co więcej, niektóre ubezpieczalnie zapewniają nam NAWET zakup… zwierzęcia tej samej rasy, gdy poprzednie utracimy. Oczywiście wiemy, że to dwie różnie rzeczy: otrzymanie w rekompensacie nowego pieska lub kotka, a miłość, jaką otaczamy odzyskanego przyjaciela. Nic nie jest w stanie tego zmienić. Jednak taka opcja istnieje i często jest brana pod uwagę. 
  • Od śmierci z powodu choroby lub ran w ramach odszkodowania możemy np. pochować swojego ,,przyjaciela” na cmentarzu dla zwierząt. Ubezpieczalnia pokrywa również koszty ewentualnego uśpienia zwierzaka. Jednak większość firm wprowadziła limit wieku, do którego odszkodowanie jest wypłacane – dla psów jest to 7-10 lat, a dla kotów 7-8 lat. 
  • Od pogryzienia – to szczególny typ ubezpieczenia dla psa, tzw. third-party liability, bo nigdy nie wiemy, kiedy w naszym ,,kanapowcu” obudzi się dzika bestia. Gdy tak się stanie, będziemy musieli ponieść nie tylko koszty leczenia osoby poszkodowanej, ale też ewentualne koszty odszkodowania, jak wydatek na prawnika. Z kolei jeśli czytają nas wielbiciele ,,miauczących” stworzeń, to dla ich informacji wspomnimy, że koty należą do free spirits, czyli zwierząt, na zachowanie których nie mamy większego wpływu. 
  • Leczenie dentystyczne – część ubezpieczycieli pokrywa koszty leczenia dentystycznego, powstałe w wyniku albo wypadku, albo choroby. 
  • Overseas travel coverczyli ubezpieczenie podróżne. Pokrywa koszty leczenia i pomocy weterynaryjnej za granicą, kiedy pupil ulegnie wypadkowi lub nagle zachoruje. 
  • Opłaty hospitalizacji – czyli cattery and kennel fees. W momencie gdy trafimy do szpitala, to ubezpieczyciel pokrywa koszt hotelu/opieki nad zwierzęciem. Zazwyczaj odbywa się to w przypadku, kiedy nasza hospitalizacja trwa minimum 2-4 dni. 

Co mamy z tego? 

Na pewno niemałą sumkę – w wysokości nawet powyżej 700£. 

A od czego zależy cena polisy dla futrzanego” przyjaciela? 

Tak jak u ludzi i samochodów, jej wysokość zależy od wieku, stanu zdrowia, rasy czy posiadanego rodowodu. 

UBEZPIECZAM każde zwierzę? 

Nawet to najmniejsze i filigranowe? Jeśli o chodzi o pająki czy jaszczurki, firmy ubezpieczeniowe raczej nie obejmują ochroną tego typu ,,zwierzątek”. Nieopłacalne też będzie wykupienie polisy dla chomika lub świnki morskiej, ponieważ rzadko kiedy weterynarze podejmują się ich leczenia ze względu na krótki okres ich życia i krzywdę, jaką można im wyrządzić, np. wykonując operację. Pamiętajmy też, że im starsze zwierzę, tym bardziej podatne jest na różne choroby i wypadki, co ma ogromny wpływ na sumę ubezpieczenia. 

Z kolei rasowe psy z rodowodem i egzotyczne rasy kotów mogą być dużo bardziej narażone na KRADZIEŻ, co także podwyższa cenę polisy. 

Poza OCHRONĄ! 

Zanim jednak podpiszemy umowę, zastanówmy się, czego taka polisa może nie obejmować 

Jeśli liczymy na to, że ubezpieczyciel wypłaci nam odszkodowanie za leczenie schorzeń naszego zwierzaka, które wystąpiły dużo, dużo wcześniej – nie ma na to szans! Podobnie jest w przypadku zachorowania czworonoga, które wynika z naszego ZANIEDBANIAczyli niekontrolowanie przez nas szczepień ochronnych, leczenia dentystycznego lub rehabilitacji. Poza ochroną są także dojazdy weterynarza do chorego zwierzęcia lub jego dowozu do kliniki oraz leczenia schorzeń, które zostały wyrządzone UMYŚLNIE na skutek rażącego zaniedbania właściciela!

UWAGA! Wyjście awaryjne! 😀 

Oczywiście wykupienie pet insurance to jedna z możliwości. Możemy postawić także na drugą z nich, czyli odkładanie ,,grosz do grosza” do skarbonki, aż uzbiera się jakaś konkretna suma. Ale sami zadajmy sobie pytanie – czy jesteśmy w stanie odkładać regularnie jakąś kwotę pieniędzy? Jeśli tak, to świetnie – wtedy każde 10£ miesięcznie da nam 120£ rocznie!  Jednak miejmy na uwadze to, że zanim oszczędzimy konkretną kwotę, to nasz pupil może zachorować – i co wtedy? 

Poza tym pieniądze przeznaczone dla naszego zwierzaka na tzw. ,,czarną godzinę”, nie pokryją jego opieki dentystycznej, pogrzebu albo żądań pogryzionej przez niego osoby. Niezastąpione jest wtedy wykupienie pet insurance – najlepiej zróbmy to jak najszybciej, żeby dzięki małym wpłatom nie tracić dużej kwoty jednorazowo! Wiadomo, nikt z nas nie przewiduje nieszczęśliwych wypadków, ale, moi drodzy, różnie w życiu bywa – a przecież na pewno leży nam na sercu zdrowie naszego małego przyjaciela. 

Szukamy NAJLEPSZYCH ofert! 

Poszukiwania zacznijmy od przewertowania cen polis na znanych porównywarkach, typu gocompare.com, quetezone.co.uk, moneysupermarket.com lub confused.com. Są to serwisy, które oferują nam naprawdę sporo propozycji, jak znaleźć tanie ubezpieczenie dla zwierząt w UK.  

Oczywiście możemy skorzystać także z konkretnych firm ubezpieczeniowych. Jednym z lepszych i bardziej znanych na rynku brytyjskim jest John Lewis z Pet Insurance. Płacąc niewielką comiesięczną składkę, zapewniamy sobie spokój duszy i profesjonalną pomoc, gdy nasz ,,mały przyjaciel” znajdzie się w potrzebie. 

ProtectYourBubble to serwis, który proponuje polisy dla zwierząt w kilku opcjach, a najtańsze z nich zaczynają się już od kilku funtów miesięcznie – czy dla takiej kwoty warto ryzykować życie zwierzaka? Wiemy, że działamy na waszą psychikę, ale właśnie o to chodzi 😛 Staramy się zapewnić bezpieczeństwo naszej rodzinie, wykupując ubezpieczenie od różnych wypadków, więc i dlaczego nie zrobić tego dla naszego ,,futrzaka”, który chodzi za nami krok w krok? 

Zaletą ProtectYourBubble jest na pewno fakt, że działa też poza granicami UK – w ten sposób możemy bezpiecznie podróżować ze zwierzakiem, np. w trakcie długiej podróży samochodowej do Polski 😉 

I ostatnią stroną, jaką warto przejrzeć jest Petplan.co.uk, który wypłaca 97% odszkodowań, zazwyczaj w ciągu 5 dni roboczych. 

Krótko wspomnimy także o nietypowej organizacji prozwierzęcej The Blue Cross, która oferuje leczenie klasyczne oraz eksperymentalne w zamian za dobrowolną opłatę oraz bony na leczenie dla osób o niskich dochodach. 

Chcielibyśmy zabezpieczyć naszego czworonoga, ale nie jesteśmy w stanie pokryć kosztów ubezpieczenia? Możemy zgłosić się do organizacji charytatywnych PDSA (People’s Dispensary for Sick Animals) lub RSPCA (Royal Society for the Prevention of Cruelty to Animals). Jednak by otrzymać od nich pomoc, musimy pobierać zasiłki, tj. dofinansowanie do mieszkania – housing lub council tax benefit. 

Na koniec chwila refleksji – mamy naprawdę dużo możliwości, więc nawet jeśli nie stać nas na zabezpieczenie pupila, może skorzystajmy z organizacji charytatywnych. Dlaczego nie? Przecież dobro nasze i naszej rodziny, do której przynależy czworonożny przyjaciel, jest NAJWAŻNIEJSZE! 

Mamy nadzieję, że pokazaliśmy kupno ubezpieczenia nie tylko od strony wydatku – choć z tym też musimy się liczyć. Chodziło nam głównie o to, by zmusić Was do przemyśleń – czy lepiej na leczenie zwierzaka odkładać drobne sumy co miesiąc (praktycznie nieodczuwalne), czy jednorazowo wydać przynajmniej kilkaset funtów? Biorąc futrzanego przyjaciela pod dach, liczymy się z tym, że kiedyś odejdzie… ale lepiej te myśli odłożyć na później i cieszyć się z nim każdą radosną chwilą 😉. Refleksje pozostawiamy Wam. 

Życzymy cudownych chwil spędzonych z caaaaaałą rodziną! 😀  


Wyraź swoje zdanie ;)