Główne Menu

WYPCHAJ się sianem… – w walce o tańszy prąd!

Moi mili, pogaście światła w swoich pokojach. Synku, wyłącz ten telewizor, przecież nie oglądasz. Po co gotujesz tak dużo wody w czajniku, i tak tego nie wypijesz! Zamknij wreszcie lodówkę, bo się rozmrozi! Czy to nie brzmi znajomo? 

Wszyscy wiemy, że energia elektryczna jest droga, a jej nieumyślne marnowanie to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Dlatego staramy się pomóc sobie różnymi sposobami: kupujemy żarówki LED-owe, wybieramy sprzęty wysokiej klasy energetycznej czy wyłączamy wyposażenie RTV ze stanu stand-by. Takich sposobów na lepsze oszczędzanie jest naprawdę mnóstwo, jedne są bardziej skuteczne, inne mniej, a część z nich może być groźna dla zdrowia. 

Mieszkając w UK musimy zdawać sobie sprawę, że wiele rzeczy jest różnych od tego, co znamy w Polsce. Sezon grzewczy w pełni, a wraz z nim większe rachunki za gaz i prąd. Co zrobić, aby obniżyć zużycie energii w naszym domu, a wraz z tym zaoszczędzić trochę pieniędzy? Nikt z nas przecież nie chce gromadzić rodziny przy jednej małej lampce w rogu salonu. Oto kilka wskazówek, którymi możemy kierować się przy ograniczeniu wydatków i nawet jeśli nie zrealizujemy ich wszystkich, wprowadźmy w życie chociaż kilka. 

ZERO SCHEMATÓW 

W UK są większe możliwości łączenia WSZYSTKICH usług pod jednym rachunkiem niż w Polsce. Wielu z nas powiela schemat znany z kraju: najpierw idziemy do dostawcy energii, podpisujemy umowę na prąd, następnie oddzielnie kupujemy telefon (często też telefon stacjonarny). Tymczasem na Wyspach wszystkie te rzeczy możemy uzyskać od jednego usługodawcy. Jakiś przykład? Utility Warehouse, czyli jeden rachunek, a wiele usług plus wiele dodatkowych bonusów i możliwości. W swojej ofercie posiada np. double gold bundle – o co w tym chodzi? Umożliwia dzwonienie za DARMO na telefony lokalne oraz zagraniczne. Posiada także opcję Utility Warehouse discount club, czyli klub zniżek dla osób mających usługi w tej firmie, a jeśli dodatkowo zaprosimy do niego kogoś z naszej rodziny lub znajomych, będziemy mieć wiele bonusów. 

No dobrze, a co z codziennym OSZCZĘDZANIEM na prądzie? 

UWAGA, PASOŻYTY ELEKTRYCZNE ATAKUJĄ! 

Zastanawiacie się, co jest największym POŻERACZEM mocy? Odpowiedź może być tylko jedna – CZAJNIK. To z niego najczęściej korzystamy, często też bardzo nierozsądnie. Każdy lubi wypić gorącą kawę lub herbatę, co wtedy robimy?  Zaparzamy cały czajnik wody… na jedną szklankę gorącego napoju! No właśnie, po co? Nie dość, że czekamy sporo czasu, aż wypełniony po brzegi w końcu się zagotuje, to jeszcze zużywamy przy tym energię. Dlatego jeśli już bardzo lubimy GOTOWAĆ na zapas, zainwestujmy w dzbanek utrzymujący temperaturę. W ten sposób zamiast parzyć kawę czy herbatę po 10 razy dziennie, możemy użyć czajnika tylko raz. 

Czy często Wam się zdarza zostawiać podłączone sprzęty do kontaktu, wyjeżdżając z domu lub po prostu wychodząc na miasto? Jeśli tak, to BŁĄD! Telewizor, radio, tak samo kuchenka czy ładowarka do telefonu to urządzenia, które lubią pobierać energię nawet wtedy, gdy z nich nie korzystamy 🙁.  Jak pech to pech.

POSTAW NA NIE BYLE JAKIE ŻARÓWECZKI 

Wprowadzenie do naszego życia żarówek energooszczędnych to jeden z pierwszych pomysłów, na które powinniśmy postawić. Wiadomo, wiąże się to z pewną inwestycją, bo nie należą do najtańszych, ale jest to NAJŁATWIEJSZY sposób oszczędzania. TYLKO które wybrać? Najlepiej rozglądać się za żarówkami LED. Co prawda są one droższe, ale pobierają znacznie mniej energii niż popularne CFL. Oczywiście możemy iść do sklepu i od razu je zakupić, dlatego warto zrobić listę wszystkich żarówek w domu lub w mieszkaniu, jakich potrzebujemy. Nie zapomnijcie zwrócić uwagi na ich końcówki, by uniknąć pomyłek, a wraz z tym dodatkowych kosztów :).

NIE BĄDŹMY LENIUCHAMI 

Zanim wygodnie rozłożymy się w naszym łożu i pójdziemy spać, pamiętajmy o tym, aby sprawdzić, czy w żadnym pomieszczeniu, nie zostawiliśmy włączonego światła albo urządzenia, które niepotrzebnie będzie pożerało energię. Przy oszczędzaniu NIE MA WYJĄTKÓW – dlatego nie zapominajmy także o internetowym routerze. Jeśli w naszym domu posiadamy termostat, który steruje bojlerem, to w czasie zimy warto jest obniżyć temperaturę, przy której się włączy (automatyczne oprogramowanie jest dobrym pomysłem dla zapominalskich). 

ZIMNY PRYSZNIC 

Może nie dosłownie, ale jeśli korzystamy z prysznica elektrycznego, to ustawny temperaturę na economy, wtedy i nasze zużywanie będzie bardziej ekonomiczne. A co z telefonem? W tym przypadku również tryb economy będzie bardziej wydajny. Jeśli nie korzystamy z internetu, wyłączajmy Wi-Fi. Legalnie ładujmy nasz telefon w miejscu pracy. Tak, tak wiemy, że są to sprawy oczywiste, jednak warto o nich wspomnieć. 

UWAGA, GOOOORĄCO! 

Jedną z przyczyn dużych rachunków za prąd jest szybka utrata ciepła pomieszczeń mieszkalnych. To co w takim razie zrobić? Na pewno izolacja podłogi jest dobrym pomysłem (np. panele słoneczne), szczególnie gdy mieszkamy w domu jednorodzinnym. Wtedy np. ocieplenie strychu może nam przynieść nawet 200 £ oszczędności w skali roku! Mając pod kontrolą nasze wydatki, nie zapominajmy o serwisowaniu bojlera – jednego z największych PRĄDOŻERCÓW oraz odpowietrzeniu kaloryferów. 

Przed zimą warto także uszczelnić drzwi i okna, które – jeśli nie są rewelacyjnej jakości – dobrze byłoby wymienić na  double glazed windows. 

I w końcu najskuteczniejszym, ale też najdroższym sposobem na zaoszczędzenie kilkuset funtów w skali roku jest ocieplenie domu. Nie stać nas na taki kosztowy remont? Nic straconego, bo możemy starać się o pomoc rządu, a jak wiemy, lubi on pomagać obywatelom 🙂. Kliknij.

KUPUJMY Z GŁOWĄ 

Przymierzając się do zakupu czy to nowego laptopa i telewizora, czy pralki lub lodówki, nie myślmy wyłącznie o tym, jak będzie nam się oglądało filmy, jakiej jakości będzie obraz lub czy idealnie wkomponuje się do naszego wystroju. Generalnie przy wyborze wszystkich sprzętów AGD kierujmy się ich energooszczędnością. Oczywiście jeśli kupimy jeden sprzęt bardziej ekonomiczny, a pozostałe będą pożerały prąd za dwóch, to zbytnio nie odczujemy tej różnicy. Jednak jeżeli od samego początku będziemy realizować zasadę oszczędność popłaca, to w skali roku nasz rachunek może być niższy nawet o 200£. 

Na co więc zwrócić uwagę przy zakupie sprzętu? 

Telewizory – najbardziej oszczędne są telewizory LED, znacznie więcej energii pobierają plazmowe i LCD. 

Kuchenka i piekarnik – najbardziej wydajne są indukcyjne płyty kuchenne nagrzewane przez pole magnetyczne. Mniej opłacalne są pola Hi-Light i żeliwne. Dobrym wyborem jest płyta indukcyjna wyposażona w kilka przydatnych funkcji, np. szybkie zagotowanie lub określony czas gotowania. 

Pralka – wybór powinien dotyczyć jedynie sprzętu oznaczonego klasami A do A++. Wiele pralek klasy A zużywa nawet 19 % mniej energii niż te same modele w klasie B. Nic, tylko kupować! 

Zmywarka – w trakcie pracy potrafi zużyć tylko 10 litrów wody, podczas gdy gospodyni domowa może wykorzystać nawet do 100 litrów wody! Z dodatkowych funkcji na jakie powinniśmy zwrócić uwagę, to na pewno tryb połowy wsadu – mniejsze zużycie wody i energii, odzyskiwanie ciepła z wykorzystanej wody do podgrzania świeżej. Zmywarki nazywane EKO można nastawić na krótszy czas suszenia – do 40 % mniejszy pobór energii.  

APSIK!…. 

Zadbajmy o sprzęt AGD, bo pełen worek na kurz to nie tylko, roztocza i bakterie. Podobnie jak zakamieniony czajnik czy zaszroniona lodówka, pełny odkurzacz to także przyczyna zużywania NAWET do 10% więcej prądu. 

POSTAW NA POMOC  

The Energy Saving Trust – mówi Wam to coś? Jest to aplikacja, którą możemy nazwać Darmowym Osobistym Doradcą ds. Oszczędzania Energii. Wystarczy, że wprowadzimy do programu nasze dane, a on wyszuka dla nas rozwiązanie, które pomoże nam zaoszczędzić energię, a przy okazji pieniądze, ok. 250 £ w skali roku. Genialny pomysł, prawda? 

GADŻETOMANIAK 

Na rynku istnieje sporo różnych urządzeń i gadżetów, które zmniejszą zużycie prądu i gazu. Są to mniej lub bardziej konwencjonalne urządzenia, z których możemy wybrać coś dla siebie: energy monitorsspecjalna końcówka do prysznica czy folia odbijająca ciepło zza kaloryferów. Coś jeszcze? 

  • RADIATOR KEY – czyli kluczyk do odpowietrzania kaloryferów. Pewnie wielu z nas posiada to cudo, a jeśli nie, to warto je zakupić. Mamy standardowy typ kaloryferów? To jak najszybciej powinniśmy je odpowietrzyć (a przynajmniej sprawdzić, czy nie ma w nich uwięzionego powietrza). Kluczyk nie jest uniwersalny, dlatego przed jego kupnem, sprawdźmy typ. Kosztuje tyle, co czekolada, a pozwoli na dużą oszczędność –  na stronce Amazon.com znajdziemy go za jedyne 1,10£. 
  • Draught exluder tape – przez nieszczelne drzwi i okna najszybciej pozbywamy się ciepłego powietrza, a wraz z nim ciężko zarobionych funtów. Dlatego taśma uszczelniająca to dobry pomysł, aby temu zapobiec. Wystarczy, że zgodnie z instrukcją przykleimy ją do framugi – to tyle. Kosztuje ok. 4.00£ i dostaniemy ją w większości sklepów. 
  • Eco Flap – aż 30% strat ciepła w domach spowodowanych jest przez nieszczelne drzwi i okna. I co w związku z tym? Większość domów w UK ma w drzwiach otwory, przez które listonosz wrzuca listy. Nie jest to zbytnio ekonomiczne, dlatego eco flap choć częściowo radzi sobie z tym problemem. Gadżet kosztuje ok. 25.00£, a jego instalacja jest naprawdę prosta. Możemy znaleźć go tutaj.
  • Eco Kettles jeśli lubimy gotować więcej wody niż potrzebujemy, to ekologiczne czajniki elektryczne pozwolą nam na lekką oszczędność nie tylko zimą, ale i CAŁY ROK. Wszystko przez swoje dogodne zastosowanie. Jak wiemy, każdy czajnik ma miarkę i z reguły ZAWSZE możemy zagotować tyle wody, ile potrzebujemy – zazwyczaj jednak lejemy, ile się da, czyli do pełna. Z kolei ich ekologiczne zamienniki mogą być np. połączeniem czajnika i termosu, czyli 2 w 1 – utrzymują bardzo długo ciepło, a późniejsze zagotowanie wody wymaga mniejszej ilości zużycia energii. Może nie należą do najtańszych, ale ich zakup z pewnością nam się zwróci.
  • Ecobutton Halo – super gadżet dla osób, które nie rozstają się ze swoim laptopem bądź często pozostawiają go włączonego na długie godziny. Jest to proste urządzenie plug and play, które łączy się z naszym sprzętem za pomocą kabla USB. Na czym polega jego zastosowanie? W momencie, gdy odchodzimy od komputera, wciskamy przycisk ecobutton, który wprowadza laptopa w stan uśpienia. Ciekawe? To na pewno. Z urządzeniem dostajemy także proste oprogramowanie, z którego dowiemy się, ile pieniędzy zaoszczędziliśmy. Jego kupno nie wiąże się z dużym wydatkiem, jest to ok. 9.00 £. Można go dostać na stronie internetowej producenta. Klik.
  • Wi-Fi Smart Plug często zdarza nam się pozostawiać włączone urządzenia, nawet jeśli z nich nie korzystamy. Smart Plug to mobilna wtyczka, którą instalujemy w elektrycznych gniazdkach. Jej zadanie jest jedno – odcinanie dopływu energii elektrycznej do urządzeń. Możemy zadecydować,  że np. kładziemy się spać o 23, więc o tej godzinie urządzenie odetnie dopływ prądu do laptopa, telewizora, routera, konsoli, itp., by ponownie włączyć się o 7 rano, kiedy wstajemy. Nie jest to najtańszy produkt, kosztuje ok. 25£, ale możemy dostać podobne za ok. 10£, tylko że ich funkcjonalność będzie niższa (mają tzw. TIMER, ale nie możemy sterować nimi z aplikacji mobilnej).

IDĄ ZMIANY …

Czujemy, że nasz dostawca energii nie do końca się sprawdza? Zrezygnujmy z niego! By znaleźć tego odpowiedniego, warto wejść na EnergyHelpline.com, zarejestrować się, wpisać nasze dane (post code, średnie zużycie energii), a po kilku sekundach serwis podpowie nam tańszą taryfę. Jeśli oferta przypadnie nam do gustu, zostaniemy przekierowani na stronę właściwą dostawcy, gdzie będziemy mogli podpisać wirtualną umowę. Sprawdzając jak najtańsze możliwości, zwróćmy też szczególną uwagę na FIXED PRICE TARIFFS, są one nieco droższe, ale pozwolą nam uniknąć wzrostu cen przez kilka, kilkanaście miesięcy, a nawet kilka lat. 

Gdzie jeszcze w UK możemy znaleźć dostawców prądu i gazu? Dobrym pomysłem jest skorzystanie z najbardziej znanych porównywarek, typu QuoteZone czy uSwitch, które pomogą nam w wyborze tego odpowiedniego. 

I co wy na to? Gra warta świeczki? Mamy nadzieję, że kilka tych zasad zostanie zrealizowanych w praktyce, bo warto oszczędzać i warto korzystać ze wszystkiego, co pozwoli nam zaoszczędzić ciężko zarobione funciaki 🙂. 

Powodzenia i rozsądnego zarządzania energią! 

 

 


Wyraź swoje zdanie ;)